niedziela, 23 lipca 2017

"The Originals The Untold Story. The Resurrection" - Julie Plec [recenzja książki]



Kiedy dwie dekady wcześniej Lily Leroux chcąc odzyskać władzę nad miastem i jednocześnie zemścić się na Mikaelsonach, za pomocą magii sprowadziła na świat przepełnione mrokiem, nieumarłe istoty znane, jako  morts-vivants, zarówno nadprzyrodzone frakcje, jak i ludzie zamieszkujący Nowy Orlean znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Zaślepiona żądzą zemsty i pragnieniem odzyskania władzy nad miastem niegdyś rządzonym przez wiedźmy, gotowa była poświęcić wszystko i każdego, nawet najbliższych, byle tylko osiągnąć swój cel. Aby ochronić swój dom, miasto oraz jego mieszkańców, Elijah zwrócił się o pomoc do żyjących na jego obrzeżach wilków, których przywódca zgodził się na ten sojusz pod warunkiem, że pierwotni oddadzą im połowę miasta.


Klaus


1788 rok, Nowy Orlean
Władza w mieście podzielona jest między Mikaelsonów i Collado. Zawarty między nimi sojusz pozostał nie naruszony przez żadną ze stron przez ponad dwie dekady zapewniając spokojne życie mieszkańcom miasta. Jednak dzielenie się zwycięstwem nie leży w naturze Klausa, który pragnie władzy absolutnej. Koncentruje więc swoje siły na stworzeniu nieśmiertelnej armii oddanych mu wampirów, aby zdobyć to czego pragnie.


Elijah


W tym samym czasie Elijah po latach całkowitego oddania rodzinie i naprawiania szkód wyrządzonych przez młodszego brata, decyduje odsunąć się w cień i skoncentrować na swoich pragnieniach, znajdując szczęście oraz ukojenie w ramionach tajemniczej Alejandry Vargas. 

Z kolei Rebekah w towarzystwie nowego przyjaciela Luc’a opuszcza Nowy Orlean i razem udają się do Mystic Falls. Kierowana pogłoskami o tym, że jedyna broń jaka może zabić pierwotnego wciąż istnieje postanawia sprawdzić ile są one warte a w razie, gdyby okazały się prawdziwe wykorzystać do zabicia jednego z rodzeństwa.


Rebekah


Rozproszone i skoncentrowane na realizacji własnych planów rodzeństwo staje się łatwym celem dla nowego wroga, który posiada niebezpieczną broń o niespotykanej dotąd sile, mogącej zawładnąć nawet pierwotnym i zrobić z niego posłuszną sobie marionetkę.. 

Klaus, Elijah i Rebakah jeszcze nigdy nie byli tak podzieleni. Małe nieporozumienia, niedopowiedzenia na przestrzeni ostatnich lat zmieniły się w mury za którymi każde z nich ukryło się, nie zdradzając przed drugim prawdziwych uczuć w obawie, że zostaną wykorzystane przeciwko nim samym. Ten brak zaufania podszyty niesprawiedliwymi oskarżeniami doprowadził do rozpadu ich więzi, która czyniła ich niepokonanymi. Narażeni na nowy rodzaj niebezpieczeństwa, coś co do tej pory uważali jedynie za mit, będą zmuszeni odsunąć chowane do siebie urazy, zjednoczyć się i stanąć do walki, by uchronić przed zniszczeniem to, co cenią najbardziej.

Mam wrażenie, że pierwsza część tej trylogii była jedynie swoistą zapowiedzią niesamowitej przygody, która z każdą kolejną częścią stawała się jeszcze lepsza i bardziej nieokiełznana niż jej poprzedniczka! The Originals The Rise, The Originals TheLoss a w końcu The Originals The Resurrection to emocjonalne rollercoastery pełne pasji, namiętności, intryg i niekończących się walk o władzę, które zawsze kończą się nieuniknionym rozlewem krwi!

Z czystym sumieniem mogę ocenić ostatnią część trylogii, jako najlepszą z nich wszystkich. Wątki romantyczne zostały zminimalizowane przez co stanowią jedynie dalsze tło fabuły. Zamiast miłosnych rozterek dostajemy kawałki historii rodziny Mikaelsonów. W trakcie podróży do Mystic Falls Rebekah cofa się wspomnieniami o niemal tysiąc lat, do czasów kiedy jeszcze była człowiekiem a jej rodzina wiodła w miarę spokojne i radosne, choć nie całkiem wolne od niebezpieczeństwa, życie. Ci którzy z rodziną Mikaelsonów stykają się po raz pierwszy na papierze poznają losy reszty rodzeństwa, okoliczności, jakie miały wpływ na decyzję ich matki Esther o przemienieniu ich w wampiry oraz ostateczną broń, która ma moc zgładzenia pierwotnego.

W skrócie The Originals The Resurrection, to trzymająca w napięciu, pełna walk i rozlewu krwi oraz prób odgadnięcia tego, co czai się pod powierzchnią, ponieważ nic ani nikt nie jest tym czym się wydaje historia. Podobnie, jak w dwóch poprzednich częściach, aby zwyciężyć Mikaelsonowie będą zmuszeni zawiązać nowe sojusze i zaufać sobie nawzajem, by móc pokonać czyhającego na ich najmniejszy błąd wroga.

Cała trylogia oprócz wątków romantycznych, intryg, zdrad i rozlewu krwi, to głównie historia rodzeństwa, które wieki temu przysięgło sobie, że bez względu na wszystko zostaną razem. Opowieść o oddaniu i wierze w rodzinę, która mimo niekończonych się pasm nieporozumień, wzajemnych niechęci czy starć, wspiera się i walczy o siebie nawzajem. Klaus, Elijah i Rebekah, to trzy różne charaktery. Każde z nich pragnie czegoś innego, lecz w chwili, gdy jedno z nich jest w niebezpieczeństwie pozostała dwójka zawsze gotowa jest odsunąć na bok swoje pragnienia, poświęcić swoje szczęście w imię tego, co jest ich siłą i w co wierzą najbardziej: rodziny.

Muszę przyznać, że cała trylogia bardzo przypadła mi do gustu! Fantastyka nie jest moim ulubionym gatunkiem i stosunkowo rzadko sięgam po pozycję z tego gatunku, lecz po lekturze The Originals jestem skłonna przyznać, że mają one coś w sobie, co przyciąga i zasysa czytelnika w swoje nadprzyrodzone ramy! 

I tak było w moim wypadku. Każda z części pochłonęła mnie do reszty i na długie godziny zabrała do świata Mikaelsonów! Całą trylogię czytałam z zapartym tchem a zarazem z małymi przerwami na szybkie zerknięcie do słownika, by sprawdzić jakieś nowe dla mych oczu słówko. Trylogia The Originals dostępna jest jedynie w obcych językach. Czytanie książek w oryginale uważam za bardzo dobrą metodę codziennego obcowania z językiem. Pozwala ona również wzbogacić znany już zasób słów i ulepszyć samą wymowę, jeśli ktoś ma ochotę czytać na głos! 

Książka The Originals. The Loss bierze udział w wyzwaniu czytelniczym Z półki.
Książka The Originals. The Loss bierze udział w 2017 Reading Challenge. 
6/36









tutuł: The Originals The Untold Story. The Resurrection
autor: Julie Plec 
gatunek:  fantasy 
wydawnictwo: Hodder Children's Books 
strony:287
moja ocena: dobra niczym kawa o poranku




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło Drogi Czytelniku czy też Czytelniczko, jeśli zostawisz po sobie skromny acz znaczący ślad w postaci komentarza!

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.