poniedziałek, 3 lipca 2017

The Originals The Untold Story. The Loss - Julie Plec [recenzja]


Od tragicznej nocy, podczas której huragan sprowadzony przez czarownice na Nowy Orlean i jego mieszkańców niemal całkowicie zniszczył miasto, zbierając żniwa po każdej stronie, minęło niemal pół wieku. Tamtej nocy nie było wygranych. Każda ze stron konfliktu poniosła straty. Po przegranej bitwie, w wyniku której klan wilków został zdziesiątkowany, ci co przeżyli tę noc z nadejściem brzasku opuścili swój dom, zaszywając się na obrzeżach miasta. Podobnie czarownice, które w wyniku utraty władzy nad żywiołem straciły wielu członków sabatu, uciekły na bagna. 

Moment chaosu i bezkrólewia wykorzystali Mikaelsonowie, którzy wkroczyli przejmując władzę w Nowym Orleanie, który pomogli odbudować przywracając mu tym samym jeszcze większą świetność.

Klaus
 

1766 rok, Nowy Orlean
Mikaelsonowie, którzy odegrali znaczącą rolę w odbudowie miasta, po latach spędzonych na jego obrzeżach, przestrzegając praw i zasad narzuconych przez rządzące nim wtedy frakcje, wreszcie otrzymali to, czego pragnęli w dniu przypłynięcia do portu Nowego Orleanu. Władzy i miejsca, które mogliby nazwać domem.

Kiedy Elijah sprawuje władzę w mieście mając oko na jego mieszkańców a Rebekah w pełni korzysta z wolnego od konfliktów życia spędzając czas w gronie licznych adoratorów, Klaus nadal opłakuje utraconą podczas bitwy Vivianne, jednocześnie szukając sposobu na odzyskanie jej. 


Elijah


Kiedy wreszcie po tylu latach udaje mu się znaleźć czarownicę gotową przywrócić do życia jego ukochaną, jest zdeterminowany i gotowy spełnić każdy z postawionych przez nią warunków. Lily Leroux sprytnie wykorzystuje sytuację i złożoną nieśmiertelnemu obietnicę, by po latach patrzenia, jak niegdyś należące do wiedźm miasto przechodzi w ręce znienawidzonych wampirów, stworzyć możliwość odzyskania dawnego domu, władzy i potęgi, nawet jeśli będzie musiała użyć w tym celu zakazanej i niebezpiecznej magii.

W chwili, gdy do żywych powraca Vivianne a miasto pod osłoną nocy zaczynają nawiedzać łaknące krwii, zawieszone między życiem a śmiercią morts-vivants, staje się ono niebezpiecznym nawet dla Pierwotnego, który w ich rękach jest jedynie słabą marionetką. 


Rebekah


W rodzinie siła. Przysięga złożona przed wiekami, która pod obietnicą Always&Forever złączyła Elijah, Klausa i Rebekah i tym razem odegra kluczową rolę w pojednaniu rodzeństwa. Aby chronić rodzinę i swój dom, Mikaelsonowie staną do nierównej walki, której nie będą mieli szans zwyciężyć. Chyba, że podejmą drastyczną w skutkach decyzję, która podzieli ich jeszcze bardziej.

Między The Originals. The Rise a drugą częścią trylogii mamy przeskok o całe 44 lata. Moim zdaniem, to bardzo dobra decyzja ze strony autorki, ponieważ możemy poznać historię Pierwotnych w szerszej perspektywie czasowej a krótkie wstawki w postaci wspomnień poległych w poprzedniej części postaci oraz tamtych wydarzeń, idealnie uzupełniają opowieść nadając jej ciągłości między pierwszą a drugą częścią trylogii. 

W mojej opinii The Originals. The Loss jest jeszcze lepsza niż jej poprzedniczka! Przyznam szczerze, że po przeczytaniu pierwszej części nie sądziłam, że kolejna ją przebije a jednak! Co wpłynęło na taki werdykt z mojej strony? Więcej walk i rozlewu krwi a mniej romansu. Nie powiem, lubię przeczytać dobre romansidło na zabicie czasu, jednak The Originals kojarzą mi się przede wszystkim z niezwyciężonymi, brutalnymi i rozrywającymi gardła nieśmiertelnymi istotami, które rodzinę i władzę cenią ponad wszystko. Przyznaję, że na taką opinię wpływa fakt, że jestem wielką fanką serialu i ciężko mi patrzeć oraz oceniać książki inaczej niż przez jego pryzmat, co w pewnym sensie może być dla nich krzywdzące. Nie mniej jednak pomijając moje nieobiektywne ocenianie papierowych Mikaelsonów, myślę że i bez tego uznałabym pierwszą część za zbyt lekką i za bardzo przesączoną zakochanym a tym samym lekkomyślnym Klausem, którego zachowanie doprowadziło do niejednej tragedii, ale czego nie robi się z miłości!

Podsumowując The Originals. The Loss, to idealna pozycja na wolną niedzielę czy też inny dzień tygodnia. Czyta się ją szybko. Wręcz pochłania! Płynna akcja, dobrze skonstruowana fabuła i barwne postaci, to tylko nieliczne z jej zalet! 

The Originals. The Loss, to powieść o walce o władzę, słodkiej i zarazem destrukcyjnej zemście oraz miłości, której nie straszna sama śmierć. Przede wszystkim jednak o oddaniu rodzinie, która jest największą siłą.


Książka The Originals. The Loss bierze udział w wyzwaniu czytelniczym Z półki.
Książka The Originals. The Loss bierze udział w 2017 Reading Challenge. 
5/36








tutuł: The Originals The Untold Story. The Loss 
autor: Julie Plec 
gatunek:  fantasy 
wydawnictwo: Hodder Children's Books 
strony:384 
moja ocena dobra niczym kawa o poranku







Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.