piątek, 12 stycznia 2018

1. "Consolation" - Corinne Michaels [recenzja]



Nie powinnam tego chcieć.
Ale chcę.
Nie powinno mi być tak dobrze w jego ramionach.
Ale jest.
Powinnam kazać mu wyjść i zwiększyć dystans między nami.
Ale nie potrafię.  

„Consolation” autorstwa Corinne Michaels, to pierwszy tom duetu o tej samej nazwie. Jak to w moim przypadku bywa zanim zabrałam się do jej lektury minęło dobrych kilka tygodni. Dojrzewanie powieści na półce, to ważna sprawa. Prawie tak samo, jak dojrzewanie czytelnika do zaprzyjaźnienia się z jej fabułą. Ja musiałam poczekać, ponieważ jak tylko ją otrzymałam, to zaczęłam ją tak z grubsza przeglądać, kiedy na moje nieszczęście otworzyła mi się na ostatniej stronie, a mój wzrok zatrzymał się na tym jednym, wyjątkowym zdaniu, które rozwiązywało zagadkę zakończenia historii „Consolation” i o co tyle zamieszania na innych blogach! Musiałam więc zrobić sobie przerwę i poprzez lekturę innych książek spróbować zapomnieć o tym, co widziałam. Jednak co się zobaczy nie da się już od zobaczyć, więc mimo wszystko zaczęłam lekturę mając w pamięci wyryte te słowa. 

czwartek, 4 stycznia 2018

wyzwania czytelnicze na 2018 rok



W zeszłym roku podjęłam się dwóch wyzwań czytelniczych. W sumie rozpoczęłam zabawę z nimi z małym opóźnieniem, lecz nie to jest ważne, a sam fakt że niestety nie udało mi się im podołać! Poległam i to z kretesem, ale w tym roku zaczęłam swoją czytelniczo-wyzwaniową przygodę już 1 stycznia i udało mi się przeczytać dwie książki. Mianowicie "Consolation" i "Conviction" autorstwa, Corinne Michaels, która skradła moje serce przedstawioną w nich historią. Recenzje wkrótce pojawią się na blogu. Na razie jestem na etapie porządkowania uczuć w miarę logiczne zdania!

wtorek, 2 stycznia 2018

żyj z pasją


Żyj z pasją.




To pierwszy cytat, na jaki natknęłam się otwierając mój cudowny kalendarz Czaromarownik 2018 na jego kalendarzowej części. Osoby odpowiedzialne za dobór złotych myśli nie mogły wybrać lepszej na pierwszy dzień Nowego Roku! Na nowy początek. Na zmiany. Na stanie się lepszą wersją siebie w nadchodzących dniach, latach czy przyszłości, która jawi się w kolorowo-szarych barwach. Wiem, że będę miała wzloty i upadki, jak każdy z nas (lub nie?), ale wiem że dam radę przetrwać gorsze dni wynosząc z nich lekcje na przyszłość.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.